Człowiek musi polatać. Musi żyć ze świadomością, że tak mocno nie żył nigdy nikt wcześniej. Musi wiedzieć jak smakuje wszystko. Jasne, że tak. Przede wszystkim musi jednak pamiętać. Nie tą jednak nudną pamięcią, która każe skamleć nad młodością, która przeminęła. Nie tą pamięcią, która w najbardziej okrutny sposób każe żałować czegokolwiek, a na koniec rzucić krótkie i żałosne: „Ech ! Kiedyś to było !”. Człowiek musi latać cały czas. Jak gdyby nie wiedział, że nie wolno. Jak gdyby nie chciał nigdy przyjąć do wiadomości, że nie wypada, że już nie czas, że nie należy, że trzeba spoważnieć. Człowiek jeśli lata to lata cały czas bez względu na wiek, który nie jest częścią człowieka, a tylko statystycznym dodatkiem.
Mleko i Pocałunki muszą smakować zawsze i wszędzie tak samo: w mieszkaniu na Klonowej, w domu z widokiem na wiadukt kolejowy, w pociągu z Wrocławia do Warszawy czy w samochodzie zmierzającym rankiem gdzieś daleko do centrum miasta kiedy mija się największy wieżowiec świata.
poniedziałek, marca 05, 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz